Wielkanoc


Ze snu zimowego budzi się przyroda
Do nowego życia na świecie powstaje
W kolorze życia lśni jej cudna uroda
A pośród niej Chrystus Zmrtwychwstaje

Księżyc w pełni świeci srebrzyście
Słońce rozjaśnia świat swym złotem
Gwiazdy witają w honorowej asyście
Przyjmują z Ziemi Boga do siebie z powrotem

Na świecie cicho Słońce już wstało
Niewiasty poszły do grobu z rana
Chciały namaścić to umęczone ciało
Ale w grobie już nie zastały Pana

Bóg Zmartwychwstał tak jak Powiedział
A zrobił to wszystko dla ziemskiego człowieka
Aby człowiek pamiętał i zawsze wiedział
Że Bóg tam w Niebie na każdego czeka


   Bóg Jezus Chrystus całe swe życie żył w biedzie i ciężkiej pracy a na koniec był okrutnie zbity i żywcem przybity do krzyża. Dlaczego Bóg tak okrutnie skończył swój żywot na ziemi? Odpowiedź jest prosta.  Bóg musiał sam osobiście pokazać, że Bogu są potrzebne cierpienia ludzkie i za cierpienia Bóg płaci Niebem każdemu człowiekowi. Ale Bóg już po swej śmierci nie mógł się ukazywać publicznie ludziom tylko pojedyńczym osobom bo masowe publiczne ukazywanie się Boga zniszczyłoby wszystkie cierpienia ludzkie i po publicznym ukazaniu się Boga ludzie przestaliby cierpieć. A jeśli człowiek nie widzi Boga to okrutnie cierpi. Jako poeta wytłumaczyłem jasno tajemnicę Boga, że Bóg nie może ukazywać się.
Bóg Jezus Chrystus przecież wyraźnie powiedział, że nie daje żadnej gwarancji na dobrobyt człowiekowi w życiu ziemskim. Gwarancje Bóg dał na dobrobyt po śmierci w życiu wiecznym. I tu człowiek powinien Boga zrozumieć co Bóg powiedział do człowieka. Tylko, że człowiek ma słaby rozum i Boga nie może zrozumieć. I dobrze, że człowiek nie rozumie Boga, bo się zwiększają cierpienia ludzkie, i w ten sposób zwiększa się kapitał ludzi i Boga, a człowiek po śmierci wszystko zrozumie i zobaczy inny świat w Niebie. Święty Paweł był 3 dni w Niebie i choć był pisarzem, nie potrafił opisać Nieba, bo to jest całkiem inne życie niż na planecie Ziemi.