Podróż do kolebki ludzkości, Kazik Borucki
Tam nad Tygrysem i Eufratem
Gdzie zatrzymała się Arka Noego
Pierwsze początki styczności człowieka ze światem
Tam zaniósł los mojego Wujka Popińskiego
Aby budował w tym miejscu Elektrownię
Dużą, ogromną, podobną do Arki
Aby rozświeciła wszystkie ciemności ludzkości cudownie
I wszystkie jego nawet najmniejsze zakamarki
Tutaj w kolebce na Bliskim Wschodzie
W Betlejem przyszedł na świat sam Bóg
Aby przez ten świat w tym ludzkim pochodzie
Przybliżyć do siebie człowieka z zawiłych jego dróg
Tu nad Tygrysem wielka budowa powstaje
Dzięki ludziom ze wszystkich świata stron
Wielka elektrownia, co światło wszystkim daje
A buduje ją mój Wujek, właśnie On
Nie łatwe jest życie dla Europejczyka
Pracować w tym klimacie odmiennym, surowym
Bo to jest klimat dla rdzennego Arabczyka
Więc trzeba posiadać siłę hartu w wymiarze stalowym
Bo tu panuje atmosfera pustynna
W suchym, gorącym, odmiennym upale
Tu otoczenie i praca jest inna
I tu trzeba rzucić wszystkie wysiłki na szale
Honor i zaszczyt jest pracować dla innego człowieka
Bo ta praca przynosi piękny owoc jak praca Noego
Więc duża nagroda w Niebie od Boga czeka
Za ciężki trud pracy dla innych Wujka mojego
Więc życzę Wujkowi Szczęścia, Zdrowia i Wytrwałości
W tym życiu niezwykłym, szlachetnym, codziennym
Aby po ciężkich trudach zaznał radości
A dzieło budowy wspaniałej zabłysło w stylu promiennym

Rzeka Tygrys i Eufrat wypływa ze źródła z góry Arara. Tam gdzie zatrzymała się Arka Noego i jest tu wielki niezwykły zbieg okoliczności. Tu nad tą rzeką w Iraku mój Wujek Janusz Popiński zbudował wielką elektrownią dla Iraku jako inżynier budowy. Polski inżynier buduje światło i rozświeca mroki ciemnej nocy dla ludzi.